We wrześniu kolejny etap reformy edukacji. Jest wiele niewiadomych
Wprowadzona w życie w 2017 roku reforma edukacji od początku budziła w całym kraju skrajne emocje. Reforma wprowadzona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości spotkała się w Gostyninie ze sprzeciwem rodziców, którzy nie zgadzali się z przenoszeniem ich dzieci między szkołami. Kolejne problemy z jej wdrażaniem mogą się pojawić już po wakacjach.
W roku szkolnym 2019/2020 o miejsca w pierwszych klasach w każdej z 3 gostynińskich szkół średnich będą rywalizowały dwa roczniki uczniów, absolwenci trzeciej klasy gimnazjum oraz ósmej klasy szkół podstawowych.
Jak z kumulacją uczniów poradzą sobie dyrektorzy?
Pomimo zapewnień Minister Anny Zalewskiej, że każdy absolwent gimnazjum i szkoły podstawowej od 1 września 2019 roku będzie miał miejsce w szkole, to podobnie jak przy wprowadzaniu reformy 2 lata temu, tak kolejny etap jej wdrażania pozostawia wiele niewiadomych.
"Na razie nie wiemy, czy będziemy mogli tworzyć klasy „mieszane”, do których będą uczęszczać absolwenci szkoły podstawowej i gimnazjum. Inna podstawa programowa nie pozwoli nam łączyć przedmiotów ogólnokształcących czy zawodowych. W praktyce może to oznaczać, że będą musiały powstać klasy z danego zawodu składające się z kilku uczniów" - rozważa na łamach serwisu portalsamorządowy.pl Joanna Żebrowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 7 w Tychach.
Podobało Ci się? Udostępnij!



