Wiktoria Szymczak jest już po operacji. Potrzebne pieniądze na jej rehabilitację
W serwisie pomagam.pl trwa zbiórka na rehabilitację nastoletniej Wiktorii Szymczak z gminy Szczawin Kościelny.
"Po wielu cudownych chwilach, samych pozytywnych wieściach, uważam, że należy Wam się też kilka słów mniej pozytywnych informacji. Chcę z Wami być szczera, bo na zdjęciach czy filmikach wszystko cudownie wygląda, a w rzeczywistości bywa różnie. Jesteście z nami w tym biegu od dawna, dlatego te informacje również należą się Wam.
Tego, czego Wika ostatnio dokonała, nie spodziewał się nikt, nawet ja. Jestem z niej ogromnie dumna, gdyż wszystkie te pozytywne rzeczy robiła zawsze po największych kryzysach. Zbierała siły, by nie zawieść siebie czy Was. Patrząc na nią, nikt by nie pomyślał, że przed chwilą wzięła kolejną kroplówkę.
Nasz pobyt w klinice miał być ponownie przedłużony. Wika w wyniku powikłań ma wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego oraz przetoki w ranie. Przed naszym wyjazdem szwy zostały częściowo zdjęte, niestety następnego dnia z rany wydobywał się płyn, wobec czego od nowa zostały założone szwy, z którymi wróciliśmy do Polski. Profesor dał nam wybór: przedłużyć pobyt o kolejne 14 dni albo i więcej, bądź powrót i leczenie w Polsce po uprzednim znalezieniu szpitala, który mógłby się zająć Wiktorią. W tym momencie czekamy na decyzje, czy jeden z warszawskich szpitali przyjmie Wikę bądź udzieli jej pomocy. Większość z Was może nie zrozumie, dlaczego zdecydowaliśmy się na powrót, ale po prostu koszty przerosły nasze oczekiwania, w tym momencie ogólnie mamy do zapłaty ok. 50 000 zł:
- pierwotny kosztorys operacji wynosił 25 000 €, za dodatkowe operacje i pobyt w szpitalu musimy dodatkowo zapłacić 8 382, 16 € co łącznie daje kwotę 33 382, 16 €.
- za pracę tłumacza 1549 €.
- za wynajętego busa ponad 5000 zł.
Nie wiemy, ile Wika jeszcze będzie musiała być leczona, w jaki sposób. Ile będą trwały jej wymioty czy silne bóle głowy, ale wiemy jedno, że szybko się nie poddamy. Wika dokonała cudu, lecz ten cud musi być udoskonalany poprzez rehabilitację, gdyż jej nogi już teraz nie tak się ustawiają, a przy chodzeniu Wika odczuwa coraz większy ból. W tym stanie pełna rehabilitacja będzie utrudniona, ale będzie systematycznie wdrażana. Zrobię wszystko, by to, czego Wika dokonała, nie zostało zniszczone. W tym wszystkim potrzebuje znowu Was. W udostępnieniu zbiórki na rehabilitację Wiktorii, mówieniu o niej znajomym i rodzinie, gdyż pieniądze, które były zebrane na rehabilitację, zostaną wykorzystane na pokrycie kosztów leczenia w Niemczech razem z naszymi prywatnymi zasobami, których również nie mamy za wiele.
Najważniejszy cel mamy osiągnięty, operacja Wiki się udała, teraz powalczymy o jej dojście do pełni zdrowia i sprawności.
Pomożecie raz jeszcze nam?" - pyta Żaneta Szymczak mama Wiktorii.
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/wk7rfa9a

Podobało Ci się? Udostępnij!


