Udało się! Franio wygrał walkę z nowotworem i może wracać do Polski
Państwo Wojtalewiczowie usłyszeli wczoraj od doktora Abramsona cudowne informacje. Leczenie przysiosło efekty – ich Franio pokonał siatkówczaka i niebawem będą mogli wracać do Polski.
Oczko prawe wygląda bardzo dobrze, wzrok wyostrzył się w nim do 143% i guz jest całkowicie zwapniony. W lewym oczku wzrok polepszył się o 8 %, największy guz jest zwapniony i kilka małych guzków, wielkości nasionek, które zostały wczoraj potraktowanych laserem. Dr Abramson uważa, iż walka z chorobą została wygrana.
Mały Franio wraz z rodzicami muszą jeszcze odczekać miesiąc – na 13 października zaplanowana jest wizyta kontrolna.
Dziecko będzie musiało stawiać się na kontrole do 6. roku życia, ale rodzice są dobrej myśli. Mogą już całą rodziną wracać do Polski, do Gostynina.
„Mam Was! Moje kochane serduszka, to dzięki Wam jestem pod najlepszą opieką na świecie. Dziękuję Wam bardzo, że daliście mi szanse! Dzięki Wam żyje, mam swoje oczka i widzę!” - mówią w imieniu synka państwo Wojtalewiczowie.
Podobało Ci się? Udostępnij!




