Podsumowanie tygodnia: taczki i odejście proboszcza w Gąbinie, pożegnanie dziekana w Gostyninie i Orszak Trzech Króli
Przedstawiamy podsumowanie tygodnia na portalu Gostynin.Info,w dniach od 6 do 12 stycznia 2018 r.
Ten tydzień zdominowały tematy związane z Kościołem Rzymskokatolickim. Tematem numer jeden była sytuacja w Parafii Św. Mikołaja w Gąbinie, gdzie we wtorek parafianie zebrali się przed kościołem i domagali się usunięcia ks. Józefa Szczecińskiego ze stanowiska. Zarzucali mu brak szacunku i stawianie pieniędzy na pierwszym miejscu.
We wtorkowy wieczór przed kościołem zebrała się grupa ludzi domagająca się zmiany na stanowisku proboszcza. Byli przygotowani na zmianę natychmiastową: pod drzwi plebani przyprowadzili taczki. Atmosfera przed świątynią była tak gęsta, że na miejscu pojawiła się policja. Na szczęście funkcjonariusze nie musieli interweniować.
Co zarzucali ks. Józefowi Szczecińskiemu? Przede wszystkim złe traktowanie wiernych, traktowanie ich jak bankomaty służące tylko do uiszczania opłat za sakramenty. Uważają, że sprzeniewierzył się kapłańskiemu powołaniu, czyli służbie ludziom.
Sprawa wywołała spore poruszenie również i w Gostyninie. Mnóstwo było komentarzy na ten temat naszych czytelników. Wielu z nich gratulowało odważnej decyzji parafianom, którzy sprzeciwili się i twardo ubiegali się u biskupa zmianę proboszcza
- Oby parafianie byli tak mądrzy i odważni w całej Polsce. Brawo Gąbin - pisze Pan Jan.
- Wielkie brawa dla mieszkańców Gąbina – gratulowała Pani Martyna.
- Brawo. Gąbin dał przykład jak powinno się działać w kwestii nocnej pomocy zdrowotnej w mieście teraz jak pozbyć się pazernego, na pewno im się uda - pisze Pan Witold.
- Mnie ksiądz proboszcz nie chciał wyspowiadać bo on tylko w rekolekcje spowiada. Nie ważne, że nie każdy może w nich uczestniczyć. Ja akurat przebywałam poza parafia i nie mogłam wcześniej. Najlepsza sytuacja jest z żyrandolami jeden finansowały 3 grupy (sponsor, dzieci z komunii i z datków na kwiaty) może wreszcie przyjdzie ktoś, kto będzie księdzem z powołania a nie komornikiem – pisze obiektywna.
Były też głosy poparcia dla duchownego: - Zajmijcie się władzą wykonawczą Miasta. Tam jest 18 milionów długów, a nie zajmujecie się człowiekiem, który ostatnie swoje własne grosze wydaje żeby parafia i kościół był ciągle modernizowany. Głosy osób w tej sprawie nie powinny być w ogóle brane pod uwagę, ponieważ to są ludzie którzy chodzą do kościoła dwa razy w roku, żeby. I o to była cała walka. Proboszcz Szczeciński jest człowiekiem bezkompromisowym w pozytywnym słowa znaczeniu, nie popuścił poganom. I dlatego tak go nienawidzą - pisze Parafianka.
Wtorkowe protesty wiernych z Gąbina przyniosły skutek. Dotychczasowy proboszcz parafii św. Mikołaja w Gąbinie ks. Józef Szczeciński będzie zarządzał parafią jedynie do końca lutego.
"Ks. proboszcz, mając na uwadze osiągnięcie przez niego wieku emerytalnego oraz dobro duchowe wspólnoty parafialnej w Gąbinie poprosił Biskupa Płockiego o przejście z dniem 28 lutego 2018 r. na emeryturę. Biskup przychylił się do prośby." - informuje Diecezja Płocka.
Drugi temat, który w tym tygodniu wywołał największe zainteresowanie, topożegnanie ks. prałata, Dziekana Dekanatu Gostynińskiego Jerzego Niestępskiego.
Ksiądz prałat przeżył 80 lat, w tym 57 lat w kapłaństwie, przez 19 lat będąc dziekanem oraz przez 25 lat Proboszczem Parafii Św. Marcina w Gostyninie.
Podczas uroczystości pogrzebowych odczytany został testament ks. prał. Jerzego, w którym tłumaczy swój wybór Gostynina jako miejsca spoczynku:„Pragnę spoczywać w Gostyninie, bo tu przeżyłem niemal połowę swojego życia kapłańskiego. Będąc na emeryturze czułem żywy związek ze swoimi parafianami, modliłem się za nich każdego dnia. Będąc na emeryturze odprawiłem około 500 mszy świętych za parafian żywych i zmarłych.(...)”
Ciało księdza prałata pochowane zostało obok kaplicy cmentarza parafialnego.
Spore zainteresowanie wywołałOrszak Trzech Króli, który przeszedł ulicami miasta 6 stycznia. Uroczystość rozpoczęła Msza św. odprawiona w kościele NMP. Po nabożeństwie kolorowy orszak, przy śpiewie kolęd wyruszył do kościoła w parafii Miłosierdzia Bożego przy ulicy Polnej.
Z tematów kulturalnych spore zainteresowanie wywołała informacja, dotycząca początkującego dramaturga, gostyninianina Michała Kaźmierczaka.
6 stycznia na deskach Olsztyńskiego Teatru Lalek miał premierę spektakl na podstawie jego tekstu.
Michał Kaźmierczak to absolwent Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, a wcześniej Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Gostyninie.
Pracuje jako animator w Gminnym Ośrodku Kultury w podolsztyńskich Dywitach. Jest współinicjatorem Olsztyńskiego Festiwalu Teatrów Ulicznych 2018 (jeden ze zwycięskich projektów w Olsztyńskim Budżecie Obywatelskim) i współorganizatorem Otwartych Treningów Kuglarskich, które promowały to wydarzenie.
„Chodziło mi o pokazanie radykalizmów, które się mocno nasilają, nie tylko w Polsce – chociaż rzecz dzieje się w olsztyńskim barze z kebabem. Trzech młodych mężczyzn o radykalnych poglądach wchodzi do baru i tam pojawia się Królewna, która szuka swojego serca. Wszystko jest celowo przejaskrawione. Z początku zabawne, ale z czasem robi się poważnie, żeby skończyć się tragicznie. I tak właśnie, jak jest w rzeczywistości: te postawy niby nas nie dotyczą, bawią nas radykalni krzykacze, ale granica jest cienka” – mówi nam autor „Białego Tanga”.
Spektakl doczekał się już recenzji w „Gazecie Olsztyńskiej” oraz wzmianek w lokalnych mediach a materiał na temat przedstawienia przygotowany przez Telewizję Kopernik: https://www.facebook.com/TelewizjaKopernik/videos/1591781640914064/?fref=mentions
Z informacji sportowych w tym tygodniu była tylko jedna, udział zespołu IZOLBET Gostynin w halowym VIII Turnieju „Płock Cup”. Zespół złożony w większości z zawodników seniorów Mazura Gostynin zajął szóste miejsce.
Podobało Ci się? Udostępnij!




