„Narodowo narodowy Gostynin”, czyli ONR i przeciwnicy Lecha Wałęsy pod Zamkiem
Na przyjazd Lecha Wałęsy do Gostynina nie pozostała obojętna grupa mieszkańców o przeciwnych poglądach do prezentowanych przez byłego prezydenta oraz grupka aktywistów Obozu Narodowo-Radykalnego.
Grupa zebrała się już na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania, w sumie w demonstracji wzięło udział kilkanaście osób.
Tuż po przyjeździe do Gostynina samochodu, w którym znajdował się Lech Wałęsa, przed zamkiem rozległy się okrzyki „Bolek, Bolek”, „Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę” czy „Narodowy narodowy Gostynin”. Po wyjściu z auta na dziedzińcu zamkowym były Prezydent pozdrowił grupkę wznoszącą okrzyki „cześć chłopaki!”. Tuż po godzinie 18 grupa przeszła na drugą stronę wzgórza zamkowego, gdzie przed oknami rozwinięto baner z napisem „Czcimy bohaterów nie frajerów!” i rozwinęto flagi ONR-u.
Nad bezpieczeństwem około 300 uczestników spotkania w Zamku oraz kilkunastoosobowej manifestacji czuwali policjanci oraz ochroniarze.
Sam Lech Wałęsa, zapytany przez prowadzącą spotkanie Agnieszkę Korajczyk-Szyperską o wrażenia i reakcje na demonstracje, zdementował oskarżenia o współpracę z bezpieką pod kryptonimem "TW Bolek” a o samych demonstrantach powiedział: - Nie zwracam uwagi, spotykam się i mówię wam wybierajcie.
Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) to narodowo-radykalne ugrupowanie ideowe, założone w 1934 przez młodych działaczy Obozu Wielkiej Polski, rozwiązane po miesiącach działalności przez sanacyjne władze państwowe. Jak informuje portal Onet.pl, w dniu dzisiejszym, klub parlamentarny Platformy Obywatelskiej złożył do Prokuratury Generalnej wniosek o delegalizację Obozu Radykalno-Narodowego, jako powód podając "przywrócenie poczucia bezpieczeństwa Polakom" „Wniosek złożyła w jego imieniu PO czwórka posłów: Cezary Tomczyk, Agnieszka Pomaska, Sławomir Nitras oraz Paweł Olszewski.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!








