4400 odsłonInformacje6 kwietnia 2018, 15:02,

Oburzeni radni Gminy Gostynin opuścili obrady. Poszło o drogi


Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


W nieoczekiwany sposób zakończono obrady Rady Gminy Gostynin w piątek, 6 kwietnia 2018 r.



Posiedzenie rozpoczęło się z niemal półgodzinnym opóźnieniem. Oczekiwano, aż na sali pojawi się kworum – czyli niezbędna większość co najmniej 8 z 15 radnych.

Porządek obrad piątkowej sesji zawierał punkt, dotyczący zmian budżetowych. Chodziło o przeznaczenie kwoty 200 tysięcy złotych na bieżące utrzymanie i naprawę dróg gminnych, priorytetowo w sołectwach Helenów i Lucień, ale także w innych miejscach gminy.
Jednak o usunięcie tego punktu obrad wniósł wójt Edmund Zieliński.

Co spowodowało aż tak radykalny krok części radnych Rady Gminy, jak demonstracyjne opuszczenie sali w trakcie obrad?

Głos zabrała radna Elżbieta Tyszkiewicz - Większość radnych jest niezadowolonych, zależy nam na remoncie dróg. Chcemy tę sesję przerwać – powiedziała radna, zaznaczając że z wójtem Zielińskim wielokrotnie próbowano przeprowadzić rozmowy na temat remontów dróg, gdyż mieszkańcy wielu budynków mają ogromne problemy przy obecnych warunkach atmosferycznych z wydostaniem się z domostw: - Nie ma pan wójt czasu, ma sprawy dużo ważniejsze – usłyszeliśmy.

Po tym oświadczeniu salę opuściło sześciu z dziewięciu radnych. Pozostało trzech, przewodniczący oraz dwóch wiceprzewodniczących.

W ten sposób zabrakło kworum i niemożliwe było przeprowadzenie głosowań. Z zaplanowanych głosowań, Rada przyjęła tylko jedną uchwałę, dotyczącą okręgów wyborczych, póki jeszcze wspomniana szóstka radnych była obecna na sali.

- Sytuacja jest niezbyt zręczna do wypowiedzi. Ja tę decyzję tej części radnych rozumiem, jest to ciąg wielu zdarzeń wewnętrznych. Wnioskowaliśmy o bieżące utrzymanie dróg. Sytuacja wymaga od nas działania już dziś. Nawet jeżeli nie będzie woli urzędu, takie my takie zmiany dokonamy – powiedział wiceprzewodniczący Marek Balcerzak.

Wójt Edmund Zieliński uważał, że zmianom budżetowym nie jest przeciwny ale potrzeba na to czasu: - Są warunki trudne, zmiany, które miały nastąpić, nic nie poprawią – uważa.

Czy radni z Urzędem Gminy dojdą do porozumienia, czy konflikt o stan dróg gminnych będzie trwał dalej i nastąpi blokada działań Rady Gminy? Przekonamy się zapewne na najbliższym posiedzeniu.

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: ralf

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

Paweł, 9 kwietnia 2018
Radni mają obowiązek brać udział w posiedzeniach rady. Czy opuszczenie sali obrad coś dało dobrego? Chyba tylko tyle, że być może radni nie pobiorą diety. No, ale to nie jest na tyle duża kwota, żeby poprawić stan dróg. To jest chyba kampania wyborcza.
Paweł, 9 kwietnia 2018
Gdyby zawsze drogi były budowane i remontowane w takim tempie jak za Zielińskiego, to jeździlibyśmy chyba samymi drogami asfaltowymi. Zaniedbania poprzedników nie są do nadrobienia w krótkim czasie.
aaa, 8 kwietnia 2018
Zielinski w tej radzie nie miał nigdy większości [rządzi tam PSL z przybudówkami]. więc robi to na co rada pozwoli
Dodaj ogłoszenie