Nietypowa sytuacja: Dwa wypadki motocyklistów w tym samym czasie
Wczoraj (04.08.) na drogach powiatu gostynińskiego doszło do dwóch wypadków z udziałem motocyklistów. Na szczęście w obu przypadkach nie skończyły się one tragicznie dla fanów jednośladów.
Kilka minut po godz. 21 dyżurny gostynińskiej policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu w Sierakówku. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 33-letnia płocczanka, chcąc uniknąć potrącenia kota, straciła panowanie nad sportową Hondą i zjechała do przydrożnego rowu. Z podejrzeniami złamań nogi i ręki została przewieziona do szpitala.
Praktycznie w tym samym czasie dyżurny otrzymał zgłoszenie o kolejnym wypadku motocyklisty w Skrzeszewach. Tym razem 21-letni mieszkaniec gminy Iłów w trakcie wymijania się z ciągnikiem rolniczym stracił panowanie nad swoim Kawasaki i zjechał do rowu. Jak się okazało mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami. Z ogólnymi obrażeniami ciała został odtransportowany do szpitala.
W obu przypadkach amatorzy motocykli byli trzeźwi. Jak pokazał wczorajszy wieczór nie zawsze prędkość jest główną przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem motocyklistów. Nieostrożne trzymanie domowych zwierząt oraz brak uprawnień i doświadczenia w poruszaniu się jednośladami również mogło doprowadzić do tragedii. Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa jak zawsze pozostaje przestrzeganie przepisów, zachowanie trzeźwości umysłu i przewidywanie przez kierowcę sytuacji na drodze.
źródło: KPP w Gostyninie
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!






