Nafciarze zakończyli fatalną passę
W 25. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy Wisła Płock pokonała Cracovię 2:1 (0:0)! Pierwszy gol dla Nafciarzy był samobójczy po zagraniu Quentina Lecoeuche’a, natomiast zwycięstwo przypieczętował Deni Jurić.
Od początku było widać plan Nafciarzy na to spotkanie. Płocczanie oddali piłkę rywalom i szczelnie bronili swojego pola karnego. Rafał Leszczyński musiał wyłapać kilka dośrodkowań, ponieważ tych Pasy wykonywały bardzo dużo, czego wiele zdecydowanie niedokładnie. Z ciekawszych akcji można było wyróżnić strzał Bosko Sutalo, który w 2. minucie przeszedł niedaleko naszej bramki, czy w 45. niezłe dośrodkowanie z rzutu wolnego przez Amira Al-Ammari, które nieskutecznie zamykał Brahim Traore. Poza tym Nafciarze nie dopuścili Cracovii do klarownej sytuacji bramkowej, a oddawane przez gospodarzy próby były albo blokowane, albo nie stanowiły realnego zagrożenia. Po drugiej stronie niewiele pracy miał Sebastian Madejski, ale gdy w 20. minucie jego czujność sprawdził Marcin Kamiński, golkiper wzorowo wywiązał się ze swoich obowiązków.
Druga połowa dostarczyła nam zdecydowanie więcej emocji. Już chwilę po powrocie z szatni z pola karnego niecelnie uderzał Wiktor Nowak. 5 minut później wyszliśmy na prowadzenie, gdy Quentin Lecoeuche chciał dograć do środka z boku szesnastki, a piłka odbiła się od nogi Bosko Sutalo i wpadła do bramki! Potem swoją okazję miała Cracovia, ale Martin Minchev kiepsko główkował po dośrodkowaniu Mateusza Klicha i nasz golkiper spokojnie to złapał. Niestety w 59. minucie Pasy wyrównały za sprawą Ajdina Hasicia, który z bliska wykończył akcję Sutalo i Sansa po pinballu w polu karnym. Na Bośniaka podziałało to wyraźnie motywująco, bo za chwilę dwukrotnie próbował pokonać naszego golkipera, a ten ze swoich obowiązków wywiązał się wyśmienicie (za drugim razem piłka przeszła nad poprzeczką). W odpowiedzi mieliśmy niezłą okazję, ale Deni Jurić nie trafił do pionowo opadającą futbolówkę, z której użytku nie był w stanie zrobić też Nowak.
Boiskowe wydarzenia nie wytracały tempa i za moment musieliśmy ratować się wybiciem na rzut rożny. Wreszcie w 69. minucie prawą stroną przedarł się Zan Rogelj i zagrał podobnie jak wcześniej Lecoeuche – od nogi rywala. Madejski popisał się dobrym refleksem, ale przed nim pojawił się Jurić, który nie mógł zmarnować takiej sytuacji i ponownie prowadziliśmy! W kolejnych minutach dużo pracy mieli nasi defensorzy i bramkarz, który jeszcze raz nie dał się pokonać przy centrostrzale Sutalo i główce Mauro Perkovicia, a potem zachował czujność przy rykoszecie od nóg Kamińskiego. W 77. minucie zrobiło się gorąco, bo w słupek trafił Hasić. Końcówka dostarczyła nam wielu emocji, nie tylko związanych z sytuacjami podbramkowymi, a sędzia doliczył aż 7 minut do regulaminowego czasu gry. Nafciarze nie dali się jednak pokonać i dzięki zdobytym trzem punktom przełamujemy złą passę!
Kolejny mecz Nafciarze zagrają również na wyjeździe. 21 marca o 20:15 zmierzymy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.
Cracovia – Wisła Płock 1:2 (0:0)
0:1 – Bosko Sutalo (samobój) 51’
1:1 – Ajdin Hasić 59’
1:2 – Deni Jurić 69’
CRA: 13. Sebastian Madejski, 6. Amir Al-Ammari, 10. Maxime Dominguez (58′ 19. Mateusz Tabisz), 11. Pau Sans (86′ 7. Mateusz Praszelik), 14. Ajdin Hasić, 17. Martin Minchev (58′ 18. Kahaveh Zahiroleslam), 21. Boško Šutalo (86′ 79. Dominik Piła), 39. Mauro Perković (79′ 20. Karol Knap), 43. Mateusz Klich, 61. Brahim Traoré, 66. Oskar Wójcik.
WPŁ: 12. Rafał Leszczyński – 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 25. Nemanja Mijušković – 13. Quentin Lecoeuche (80′ 16. Fabian Hiszpański), 14. Dominik Kun, 88. Kyriakos Savvidis (56′ 8. Dani Pacheco), 30. Wiktor Nowak, 21. Žan Rogelj – 99. Deni Jurić, 20. Łukasz Sekulski (C).
Trenerzy: Luka Elsner – Mariusz Misiura.
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Żółte kartki: Savvidis, Sekulski, Mijušković.
Podobało Ci się? Udostępnij!



