1200 odsłon Informacje 24 września 2025, 16:26,

Miejska Szkoła Muzyczna w Gostyninie walczy z problemami kadrowymi i spadkiem zainteresowania


Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Podczas XIX sesji Rady Miejskiej dyrektor Andrzej Sitek przedstawił wyzwania stojące przed placówką. Mimo sukcesów na arenie krajowej i międzynarodowej, szkoła boryka się z rezygnacjami uczniów i brakami kadrowymi.



W środę, 24 września br., radni miejscy wysłuchali sprawozdania z działalności Miejskiej Szkoły Muzycznej w Gostyninie za rok szkolny 2024/25. Dyrektor placówki Andrzej Sitek przedstawił nie tylko osiągnięcia swoich podopiecznych, ale także narastające problemy, z jakimi mierzy się gostynińska szkoła muzyczna.

Lepsza rekrutacja, ale wciąż niepokojące tendencje

Tegoroczna rekrutacja przyniosła pewne powody do optymizmu. Jak poinformował dyrektor Sitek, do szkoły przyjęto 34 osoby, co stanowi wyraźną poprawę w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy było to tylko 24 uczniów.

– Rekrutacja w ubiegłym roku, mogę porównać do tegorocznej, to w ubiegłym roku żeśmy przyjęli 24 osoby, a w tym roku udało się 34. Z tym, że to nie jest tak pięknie, bo często ludzie się nie zgłaszają, zdali, ale i tak jest zdecydowanie lepiej – wyjaśnił dyrektor podczas sesji.

Sitek zwrócił uwagę na ogólnopolski charakter problemu. – Mi się wydaje, że po czasie pandemii troszeczkę już się odbijamy, ale taka tendencja nie tylko u nas, ale w całej Polsce, nawet w Warszawie, w dobrych szkołach mają problemy z uczniami, szczególnie takich mniej popularnych instrumentów – podkreślił.

Walka o utrzymanie różnorodności instrumentalnej

Szczególnym wyzwaniem dla szkoły jest utrzymanie klas instrumentów mniej popularnych. Dyrektor przyznał, że niektóre sekcje instrumentalne są na skraju zamknięcia.

– Staram się, żeby na przykład klasy instrumentów dętych u nas nie padły, no tak właśnie trąbki już prawie nie było, bo jedna osoba, a już mamy pięć osób. Tak więc puzon już prawie się wykończył, ale mamy nauczyciela puzonu numer jeden w Polsce – mówił Sitek, opisując starania o zachowanie różnorodności oferowanych instrumentów.

Radni stawiają trudne pytania

Sytuacja szkoły wywołała ożywioną dyskusję wśród radnych. Katarzyna Bryłka dopytywała o perspektywy na przyszłość: – Powiedział pan, że z tą frekwencją jakby jest coraz gorzej. Czy ma Pan jakieś obawy, że na przykład w następnym roku może być zdecydowanie dużo mniejsza ilość uczniów zainteresowanych?

Jeszcze bardziej bezpośredni był wiceprzewodniczący Artur Szulwach, który postawił pytanie o sens prowadzenia niektórych klas: – Tak podsumowując to, co pan powiedział, nie mamy kadry, nie mamy chętnych, więc teraz no ja się zastanawiam, jak to dalej będzie. Czy po prostu nie musi pan pomyśleć nad tym, żeby to zreformować? No bo prowadzenie grupy dla dwóch czy trzech osób może mija się z celem, tak?

Problem kadry w małych ośrodkach

Dyrektor Sitek nie unikał trudnych tematów, szczerze przyznając do strukturalnych problemów małych ośrodków muzycznych.

– Po pierwsze, my kadry nigdy tu nie będziemy mieć. My jesteśmy za małym ośrodkiem muzycznym, czyli właściwie żadnym ośrodkiem muzycznym. To jest cała sztuka, że musimy starać się tak, żeby osoby z zewnątrz chciały przyjechać, tu uczyć – wyjaśnił.

Podkreślił również, że problem dotyczy nie tylko Gostynina: – Często to osoby uczą w różnych miastach, to nie ma tak, że uczą w jednym ośrodku. Nawet to dotyczy większych miast, takich jak Płock.

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: ralf

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie