Bayer Full dopuścił się plagiatu – tak orzekł Sąd
Niekorzystny jest dla Bayer Fulla i muzyka Sławomira Świeżyńskiego z Woli Łąckiej jest finał sprawy o prawa do piosenki "Tawerna Pod Pijaną Zgrają". Sąd Okręgowy w Płocku zdecydował, że zespół naruszył prawo, nie podając jego prawdziwego twórcy - Grzegorza Bukały z Wałów Jagiellońskich, dodatkowo orzekając przeprosiny i zniszczenie nośników z nagraniami.
O wyroku poinformowała Gazeta Wyborcza. Sprawa przed Sądem Okręgowym w Płocku toczyła się o prawa do piosenki "Tawerna pod pijaną zgrają". Jej autorem jest Grzegorz Bukała - twórca takich szlagierów jak "Monika – dziewczyna ratownika" czy "Córka rybaka", które wykonywał Rudi Schuberth. Pod koniec lat 80. Wały Jagiellońskie zawiesiły działalność, a autor „Tawerny” wrócił do życia muzycznego, gdy zmuszony został przez Bayer Full walczyć o swoje prawa.
W grudniu 2004 roku "Tawerna pod pijaną zgrają" do Stowarzyszenia Autorów ZAiKS zgłosił w imieniu Bukały zespół Zejman & Garkumpel - jego członkowie chcieli wykonać kawałek. Kompozytor zgodził się na to, zrażony procedurą.
Około dwóch lat temu, jak podaje Gazeta Wyborcza, na portalu społecznościowym Facebook Bakuła obejrzał „Tawernę” w wykonaniu Bayer Full. W informacji o kompozytorze „Tawerny” podawano niejakiego B. Marcinkowicza, a potem - B. Marcinkiewicz.
Jednak okazało się, że najprawdopodobniej taka osoba być może nie istnieje.
ZAiKS twierdził, że w ich bazie danych taki ktoś nie figuruje.
Lider Bayer Full nie wie, kto jest autorem
W 2018 roku Grzegorz Bukała wysłał do Świerzyńskiego pismo z wezwaniem do zaprzestania naruszania praw autorskich, a także do wyjaśnień i zawarcia porozumienia. Ten jednak nie ustosunkował się do pisma, stąd sprawa trafiła na wokandę.
Gdy ruszyła sprawa sądowa przed Sądem Okręgowym w Płocku, Świerzyński zeznał, że nigdy nie ustalał, kto jest twórcą piosenki. Mało tego - przyznał, że takiej osoby nie zna i nie wie, skąd czerpał wiedzę o rzekomym autorze.
Sąd uznał, że to Grzegorz Bukała jest autorem "Tawerny pod pijaną zgrają" i potwierdził, że Bayer Full naruszył dobra osobiste i prawa autorskie. Nie pomogło tłumaczenie Świerzyńskiego, że Bukała przez dłuższy czas akceptował stan rzeczy.
- Pozwany przez długi okres 25 lat przypisywał innej osobie niż powód autorstwo piosenki "Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«" i z tego tytułu uzyskiwał korzyści materialne i niematerialne (…) Niewątpliwie czerpał zyski ze swej działalności i ze sprzedaży obu płyt, a także kaset z nagraną piosenką powoda. Ich poziomu faktycznego nie sposób ustalić, należy jednak przyjąć, że były znaczne, bowiem nie jest tajemnicą wiadomość o bardzo dobrych dochodach muzyków rozrywkowych, zwłaszcza nurtu disco polo – jak podaje Gazeta Wyborcza, brzmi tak uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Płocku.
Nośniki muszą zostać wycofane i zniszczone
Zgodnie z wyrokiem, Sławomir Świerzyński ma opublikować oświadczenie z przeprosinami, w którym przyznaje się, że wykonywał utwór, podając jego nieprawdziwego autora.
Ponadto Bayer Full ma wycofać z obrotu i zniszczyć wszelkie nośniki fizyczne zawierające utwór z podanym fikcyjnym autorem. Sławomir Świerzyński, jak podają media ogólnopolskie odwołał się od wyroku.
Podobało Ci się? Udostępnij!


