46-latek zginął na motocyklu podczas ucieczki przed policją
W niedzielę (26.05) dwie minuty po północy w Gostyninie tamtejsi policjanci otrzymali zgłoszenie, że jedną z dróg w kierunku Gostynina porusza się motocyklista bez włączonych świateł, a jego styl jazdy może wskazywać, że jest nietrzeźwy.
Mundurowi z Ogniowa Patrolowo-Interwencyjnego gostynińskiej komendy zauważyli opisywany motocykl. Podali znak do zatrzymania się cykliście za pomocą świateł błyskowych i sygnałów dźwiękowych radiowozu, jednak ten zaczął uciekać ulicami miasta. Na jednym ze skrzyżowań stracił panowanie nad Yamahą i się przewrócił. Mundurowi od razu podjęli reanimacje mężczyzny. Pomimo tego 46-latek zmarł.
Nadmierna prędkość, brawura, przecenianie własnych umiejętności to tylko niektóre przyczyny, które prowadzą do tragicznych w skutkach wypadków. Sezon dopiero się zaczyna, a to wymaga wyrobienia w sobie od nowa pewnych nawyków i przypomnienia techniki jazdy z obydwu stron.
Warto więc pamiętać, że motocyklista jest mniej widoczny dla pozostałych kierowców. Omijając czy wyprzedzając inny pojazd z dużą prędkością, naraża przede wszystkim siebie, gdyż kierujący pojazdami mogą go nie widzieć. Sprawne i czyste światła, kamizelka odblaskowa poprawiają widoczność motocyklisty w dzień i w nocy.
Apelujemy do motocyklistów - Dajcie się zauważyć! Kierowcom samochodów da to możliwość stopniowego oswojenia się z waszym powrotem na drogi.
Podobało Ci się? Udostępnij!




